12-04-17
Czersk. Wyrok jest nieprawomocny
Sąd Pracy w Człuchowie przywrócił do pracy w czerskim MGOPS Jolantę Lipską oraz Janusza Sikorskiego

Dziś (12.04) w Sądzie Pracy w Człuchowie zapadły wyroki w sprawie zwolnionych dyscyplinarnie w 2015 roku – Jolanty Lipskiej, ówczesnej szefowej czerskiej pomocy społecznej oraz Janusz Sikorskiego, byłego pracownika MGOPS.   

Jolanta Lipska, jak również Janusz Sikorski zostali przywróceni do pracy na poprzednich warunkach. Sąd zdecydował, że strona pozwana – MGOPS w Czersku – musi pokryć koszty postępowania, łącznie ok. 6500 zł.

Przewodniczący składu sędziowskiego wyjaśniał, że w zebranym materiale dowodowym nie doszukano się faktu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, a tylko taka sytuacja mogła być podstawą do dyscyplinarnego zwolnienia. Nie było rażącego niedbalstwa oraz na przykład winy umyślnej. Sędzia dodał, że również słupska prokuratura umorzyła postępowanie (po zawiadomieniu złożonym przez burmistrz Czerska – przyp. red.) z uwagi na brak znamion czynu zabronionego (decyzja jest nieprawomocna – przyp. red.). Dodał, że jeśli pracodawca utracił zaufanie do pracownika to mógł rozwiązać stosunek pracy w normalnym trybie, za wypowiedzeniem.

- Cieszę się z wyroku, ale byłem pewien, że właśnie taki zapadnie, ponieważ nie popełniłem żadnego przestępstwa – mówił tuż po wydaniu orzeczenia Janusz Sikorski.  – Po uprawomocnieniu się wyroku chcę wrócić do pracy.

- Dla mnie najważniejsze jest to co powiedział sędzia – żaden z zarzutów wysuwanych w stosunku do mojej osoby nie potwierdził się. Nie naruszyłam prawa. Wiedziałam o tym, ale dziś potwierdził to wyrok sądu. Chcę wrócić do pracy, oczywiście na stanowisko dyrektora MGOPS w Czersku – powiedziała na korytarzu sądowym Jolanta Lipska.

Pełnomocnik zwolnionych pracowników Marek Pawłowski oznajmił, że dzisiejsza decyzja sądu pokazuje niekompetencję władzy w Czersku. W całym materiale dowodowym, który zebrano podczas długiego procesu - zeznania świadków, dokumenty, protokół z kontroli MGOPS, nie znaleziono winy pracowników. Pełnomocnik stwierdził, że jego klienci oczekują zapłaty za okres pozostawania bez pracy, co wynika z przepisów. Jolanta Lipska pozostawała bez pracy prawie 2 lata, Janusz Sikorski prawie 1,5 roku. Jeżeli pracodawca sam, z własnej inicjatywy nie wypłaci pieniędzy, to zostanie złożony pozew.

Dzisiejszy wyrok Sądu Pracy w Człuchowie jest nieprawomocny. Stronom przysługuje apelacja do sądu wyższej instancji.

Dyrektor MGOPS Sylwia Tomaszewska o wyroku sądu dowiedziała się od nas. Powiedziała, że w najbliższym czasie podejmie decyzję o ewentualnym złożeniu apelacji. Przypomnijmy, strony mają 7 dni na złożenie wniosku o wydanie pisemnego uzasadnienia dzisiejszego wyroku, potem 14 dni na złożenie apelacji.  

Po ogłoszeniu wyroku nie udało nam się skontaktować z burmistrz Jolantą Fierek.

Przypomnijmy do zwolnień dyscyplinarnych doszło w 2015 roku. Burmistrz Jolanta Fierek informowała, że zwolnienia - dyrektora MGOPS oraz trzech pracowników (w tym Janusza Sikorskiego, dwie kobiety czekają na wznowienie postępowania przed sądem pracy) - są skutkiem kontroli, która wykryła nieprawidłowości. Zawiadomienie do prokuratury w sprawie rzekomych nieprawidłowości w funkcjonowaniu placówki złożyła burmistrz Czerska. Pod koniec 2016 roku słupska prokuratura śledztwo umorzyła wobec braku znamion czynu zabronionego (decyzja jest nieprawomocna, burmistrz wniosła zażalenie na postanowienie prokuratury do sądu – przyp. red.). Zobacz komunikat prokuratury w sprawie umorzenia postępowania – TUTAJ.

Do tematu wrócimy.

(red)



Jolanta Lipska, Janusz Sikorski oraz ich pełnomocnik Marek Pawłowski (na zdjęciu z prawej) po wyjściu z sądu nie kryli radości z wyroku. Na sali rozpraw nie był dziś obecny pełnomocnik strony pozwanej, czyli MGOPS w Czersku.




Zdjęcia z sali rozpraw:



 


Materiały umieszczone w portalu Wizjalokalna.pl chronione są prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Korzystanie z materiałów w całości lub fragmentach, dalsze ich rozpowszechnianie bez zgody pisemnej redakcji portalu Wizjalokalna.pl, jest zabronione.