12-03-26
Gm. Czersk. ZDJĘCIA, WIDEO
GM. CZERSK. Ostatnie pożegnanie Zenona Breske
.jpg)
W czwartek (12.03) odbyły się uroczystości pogrzebowe Zenona Breske, wieloletniego opiekuna i promotora Rezerwatu „Kręgi Kamienne” w Odrach. W ostatniej drodze towarzyszyli mu rodzina, przyjaciele, mieszkańcy, strażacy, władze samorządowe oraz osoby związane z lokalną społecznością, które przyszły oddać hołd człowiekowi przez lata zaangażowanemu w życie swojej miejscowości.
Zenon Breske zmarł 7 marca w wieku 80 lat. Był mieszkańcem miejscowości Odry w gminie Czersk i osobą niezwykle związaną z tamtejszym rezerwatem przyrody – jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc archeologicznych w regionie. Przez wiele lat wspierał swoją żonę, Zofię Breske, która przez trzy dekady pełniła funkcję kustosza Rezerwatu „Kręgi Kamienne” w Odrach.
Wspólnie przyjmowali turystów z całej Polski oraz z zagranicy, opowiadając o historii i wyjątkowości tego miejsca. Dzięki ich zaangażowaniu tysiące odwiedzających mogło poznać zarówno walory przyrodnicze, jak i archeologiczne rezerwatu. Miejsce to znane jest przede wszystkim z cmentarzyska Gotów z I–III wieku naszej ery. Na jego terenie znajduje się dziesięć kamiennych kręgów zbudowanych z głazów narzutowych oraz około trzydziestu kurhanów.
Zenon Breske aktywnie wspierał promocję rezerwatu i dbał o to, aby odwiedzający mogli nie tylko poznać historię tego miejsca, ale także poczuć jego wyjątkową atmosferę. Dla wielu turystów był życzliwym gospodarzem i pasjonatem historii regionu.
Był także zaangażowany w działalność społeczną i strażacką. W przeszłości w Zarządzie Miejsko-Gminnym Ochotniczych Straży Pożarnych pełnił funkcję wiceprezesa, natomiast w jednostce OSP w Odrach był również prezesem.
Podczas uroczystości pogrzebowej wspominano jego oddanie lokalnej społeczności, życzliwość oraz pasję, z jaką opowiadał o historii Odry i okolic. Jego odejście jest dużą stratą dla mieszkańców oraz wszystkich osób związanych z rezerwatem.
Rodzinie i bliskim Zenona Breske składane są wyrazy współczucia. Pamięć o nim pozostanie wśród tych, którzy mieli okazję go poznać oraz w historii miejsca, któremu poświęcił wiele lat swojego życia.
(red)










































