27-02-26
Gm. Czersk. ZDJĘCIA, WIDEO
GM. CZERSK. Pogrzeb Naczelnika
OSP Stare Prusy Karola Wesołowskiego
.jpg)
Dziś, w piątek 27 lutego, w Łęgu odbył się pogrzeb śp. Karola Wesołowskiego, naczelnika OSP Stare Prusy. 30-letni druh zmarł nagle 20 lutego po południu w swoim gospodarstwie w Starych Prusach. Jego śmierć poruszyła całą lokalną społeczność.
W uroczystościach pogrzebowych uczestniczyła rodzina, przyjaciele, mieszkańcy oraz liczne delegacje jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu gminy Czersk. Byli obecni też rolnicy, częśći przyjechała traktorami - odprowadzając Karola na cmentarz.
Przypomnijmy, że 20 lutego na miejsce zdarzenia jako pierwsi ruszyli strażacy z OSP Stare Prusy – jednostki, której Karol był naczelnikiem. W działaniach ratowniczych uczestniczyli również druhowie z OSP Łąg i OSP Gotelp oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Niestety, mimo ogromnego zaangażowania wszystkich służb, nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyzny.
Karol Wesołowski był związany ze strażą pożarną od 15 lat, rozpoczynając swoją drogę w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej. Funkcję naczelnika pełnił od pięciu lat. Jak podkreślają jego współpracownicy, był nie tylko zaangażowanym strażakiem, ale przede wszystkim dobrym i uczynnym człowiekiem.
Prezes OSP, Grzegorz Narloch, podobnie jak inni druhowie oraz przedstawiciele innych organizacji, wciąż nie mogą pogodzić się z nagłą stratą. – Karol był bardzo uczynnym młodym człowiekiem, zawsze służącym pomocą – mówią zgodnie nasi rozmówcy.
Dzisiejsza uroczystość była wyrazem wdzięczności za jego służbę, zaangażowanie i dobro, które pozostawił po sobie. Dla rodziny, przyjaciół i całej społeczności gminy Czersk to bolesne pożegnanie, ale także świadectwo, jak wielkim szacunkiem i sympatią cieszył się śp. Karol Wesołowski. Już na cmentarzu, podczas składania trumny do grobu, rozbrzmiały symbolicznie syreny wozów strażackich. Była też przemowa przybliżająca postać zmarłego, jego działność społeczną i zaangażowanie w miejscowej i nie tylko OSP.
(red)





